W pracy Parada Agnieszka Rayss rekonstruuje scenę parad wojskowych, lecz jej spojrzenie nie dotyczy konkretnego konfliktu, lecz samej idei rekonstrukcji jako pustej, powtarzalnej formy. Marsz bohaterów to przemarsz ludzi, którzy – jak sugeruje artystka – zapomnieli, dokąd idą, w jakiej sprawie i w jakiej wojnie. Parada ukazuje paradoks tej formy: między nostalgiczną celebracją a widmowym powrotem przemocy. Z jednej strony można w niej dostrzec nadzieję, że skoro wojna staje się coraz bardziej rytualna, oddalona i pusta, być może przestanie być realna. Z drugiej zaś niepokoi myśl o jej mechanicznej, nieustającej odtwarzalności.
Rayss zwraca uwagę na słabo rozpoznany obszar pamięci dźwiękowej. W polskiej wyobraźni zbiorowej dominuje obraz, podczas gdy dźwięki wojny, huk armat, głosy, radiowe komunikaty, funkcjonują jako ledwie zarejestrowane tło. Audialny wymiar Parady staje się istotnym elementem wspólnotowego doświadczenia, zapośredniczonego nie przez obraz, lecz przez rytm, głos i echo.


