NOWE MUZEUM SZTUKI NEW ART MUSEUM
EN PL
szukaj search

Monika Drożyńska w swojej ponad 16-metrowej tkaninie zestawia język, pamięć i migracje. Ręcznie haftowane i malowane litery oraz fragmenty wywiadów z osobami z doświadczeniem uchodźstwa tworzą gęstą, wielojęzyczną narrację. Centralne miejsce zajmują trzy litery – niemieckie „Ö”, ukraińskie „Ґ” i polskie „Ć” – każda będąca piątą w swoim alfabecie. Symbolizują różne porządki władzy i oporu, asymilacji i wykluczenia.

Teksty w sześciu językach (angielskim, niemieckim, ukraińskim, polskim, hebrajskim i jidysz) oddają głosy często niesłyszalne – osobiste, emocjonalne, nieoficjalne. To wynik wielu rozmów, które powstały w obcych językach, pomiędzy różnymi kulturami i, co nie bez znaczenia, w warunkach pandemii COVID. Ręczny haft staje się nośnikiem intymnej pamięci, w kontrze do liter drukowanych, niosących ciężar instytucjonalnego przekazu. Praca tworzy przestrzeń napięcia między tym, co zapisane i zapamiętane, a tym, co przemilczane i nieuświadomione.

  • Typ obiektu:
    tkanina
  • Rok powstania:
    2021
  • Wymiary:
    100 x 16000 cm
  • Numer inw.:
    MNG/NOMUS/92/D
  • Własność:
    Gdańska Kolekcja Sztuki Współczesnej, depozyt Gminy Miasta Gdańsk w zbiorach NOMUS - Nowego Muzeum Sztuki, Działu Muzeum Narodowego w Gdańsku.
  • Typ obiektu:
    tkanina
  • Rok powstania:
    2021
  • Wymiary:
    100 x 16000 cm
  • Numer inw.:
    MNG/NOMUS/92/D
  • Własność:
    Gdańska Kolekcja Sztuki Współczesnej, depozyt Gminy Miasta Gdańsk w zbiorach NOMUS - Nowego Muzeum Sztuki, Działu Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Monika Drożyńska w swojej ponad 16-metrowej tkaninie zestawia język, pamięć i migracje. Ręcznie haftowane i malowane litery oraz fragmenty wywiadów z osobami z doświadczeniem uchodźstwa tworzą gęstą, wielojęzyczną narrację. Centralne miejsce zajmują trzy litery – niemieckie „Ö”, ukraińskie „Ґ” i polskie „Ć” – każda będąca piątą w swoim alfabecie. Symbolizują różne porządki władzy i oporu, asymilacji i wykluczenia.

Teksty w sześciu językach (angielskim, niemieckim, ukraińskim, polskim, hebrajskim i jidysz) oddają głosy często niesłyszalne – osobiste, emocjonalne, nieoficjalne. To wynik wielu rozmów, które powstały w obcych językach, pomiędzy różnymi kulturami i, co nie bez znaczenia, w warunkach pandemii COVID. Ręczny haft staje się nośnikiem intymnej pamięci, w kontrze do liter drukowanych, niosących ciężar instytucjonalnego przekazu. Praca tworzy przestrzeń napięcia między tym, co zapisane i zapamiętane, a tym, co przemilczane i nieuświadomione.

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Twoje dane są przetwarzane zgodnie z naszą polityką prywatności.