16.07.2026
Architektura minionych dekad stanowiła namacalny zapis idei społecznych i politycznych, ponieważ opierała się na wyrazistym fundamencie teoretycznym. Ten został jednak, przynajmniej częściowo, unieważniony.
Co dzieje się z przestrzenią, gdy jej jedyną teorią staje się czysta neoliberalna ekonomia? Co dzieje się z dziedzictwem modernizmu, w nowych, teoretycznych warunkach funkcjonowania architektury?
Współczesne budownictwo staje się coraz trudniejsze do sensownego objaśnienia. Nie jest też łatwo chronić w takich warunkach dziedzictwo minionych dekad. Ambiwalentną naturę ma też sama fotografia architektoniczna.
Z jednej strony pozostaje ona doskonałym narzędziem poznawczym, pozwalającym głębiej czytać przestrzeń. Z drugiej – w dobie masowej konsumpcji wizualnej – aktywnie uczestniczy w spłaszczaniu dyskusji, redukując architekturę do estetycznego, pozbawionego kontekstu obrazka.
Poznawanie budynków przez obrazy jest czymś innym niż poznawanie ich przez ich obrazowanie. Ta druga strategia może być dobrym sposobem na szukanie odpowiedzi na pytanie: czy w dobie głębokiej indywidualizacji i triumfu opisanego przez Byung-Chul Hana „społeczeństwa osiągnięć”, tradycyjna więź między architekturą a wspólnotą nie została bezpowrotnie zerwana.
A może ta więź nigdy nie istniała?
Zapraszamy na spotkanie z Filipem Springerem, jednym z najbardziej cenionych polskich reportażystów.
Informacje praktyczne:
16.07 (czwartek), w godz. 18.00-19.30
NOMUS i Gdańska Galeria Fotografii
ul. Jaracza 14, Gdańsk
prowadzenie: Filip Springer
Nie obowiązują zapisy. Spotkanie towarzyszy wystawie „Nicolas Grospierre. Permakryzys”.
